Każdy ma swoje racje, mniej lub bardzie trafione. Dla mnie problemem jest dawanie rad nie widząc krzaczków osobiście, móc ich dotknąć dokładnie pooglądać.
Tabele- tabelami, doświadczenie drugą stroną medalu. Tylko ludziska pokażcie mi felczera leczącego korespondencyjnie.
Gdy mam problem jak lekarz zaczynam analizę od wywiadu, czyli u mnie notatek z wszystkich podlewań, notuje dawki nawozów eC, pH. Potem badanie ogólne, net i szukanie przyczyn potem diagnoza- działanie. Analizowanie jest najtrudniejszym etapem, ale sami wiemy czego użyliśmy i jak mogliśmy zaszkodzić, metodą wykreślania potencjalnych przyczyn schorzenia szukam panaceum na swoje problemy- co wy Hałsa nie oglądacie
A na poważnie, walicie nawozy na maksa bo tak każe producent. Wszędzie czytam 100% tego 125% tamtego, 200% ichniejszego. Dublujecie dawki NPK i reszty mikro i makro elementów. Blokujecie krzaczki, potem flush i od razu 100% dawki nawozu.
Czasami warto przystopować od początku.
Maladama:
Gs to one dostaly 2 albo 3 razy. 1ml na litr. W poprzednim grow lalam co podlane gs i nic sie nie dzialo i jeszcze dodatkowoi wtedy dostawaly Pk bo nie wiedzialam ze tego sie nie laczy.
Każde grow jest inne.